W piątkowy wieczór 28 listopada 2025 r. Muzeum Białoruskie w Hajnówce znów zaserwowało wieczór pełen śmiechu i energii! Na scenie w Mozaikarni wystąpili Łukasz Kozłowski i Szymon Baraniecki, a dodatkową atrakcją był open mic z Orli, który jako lokalny uczestnik spróbował swoich sił w sztuce stand-upu. Po nim na scenie swój materiał zaprezentował znany już hajnowskiej publiczności Łukasz Kozłowski- rozbrajająco opowiadał o rodzinnych perypetiach, pokazując, że codzienność bywa najzabawniejsza. Podlaskie żarty najbardziej trafiły w serca hajnowskiej publiczności. Szczególne brawa zebrała jego opowieść o wyjściu na siłownię po czterdziestce – pełna autoironii i trafnych obserwacji. Po nim swój materiał zaprezentował Szymon Baraniecki z Turku. Szymon już na samym początku nawiązał przesympatyczny bliski kontakt z publicznością z pierwszego rzędu, który utrzymywał do końca spotkania a tajemniczy pseudonim „Rodo” oraz „Baśka” z z pewnością utkwi w głowach przybyłej widowni na długo... Szymon z humorem wracał do swojej rodzinnej miejscowości Turku, pokazując, że małe miasta kryją wielkie historie. W rodzinnych opowieściach nie zabrakło wątku o teściu-oszuście, który jak zwykle znalazł sposób, by „ugrać swoje”. Publiczność przyjęła tę historię ze śmiechem i brawami– bo przecież każdy zna takiego bohatera w swojej rodzinie. Anegdota o teściu, który potrafi z dwóch samochodów zrobić jeden… tylko problem pojawia się z rejestracją w urzędzie rozwaliła system. Dylemat na zakończenie „dama czy wieśniaczka za żonę” – rozbawiły publiczność do łez.
Panowie uznali hajnowską publiczność za "najlepszą na świecie" i chętnie do nas jeszcze wrócą, w nagrodę dostali kolorowankę z muzeum ...... to sobie pokolorują w wolnej chwili ...
Wieczór w Mozaikarni był pełen śmiechu, energii i wspólnej zabawy. Dziękujemy publiczności za obecność.
Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu „Przygraniczny Alians Etniczny” współfinansowanego z budżetu miasta Hajnówka.
Agnieszka Tichoniuk