Do grona naszych stulatków dołączyła pani Leokadia Roguziak z domu Rafalska.
6 grudnia 2025 r. najbliżsi dostojnej jubilatki spotkali się na uroczystym przyjęciu, by wspólnie świętować setne urodziny seniorki. Na uroczystości obecni byli również: Małgorzata Dąbrowska - Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego i Aleksy Rusinowicz - Kierownik Inspektoratu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Hajnówce.
Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, w imieniu Burmistrza Miasta Hajnówka, pogratulowała pani Leokadii Roguziak tak dostojnego jubileuszu. Wręczyła bukiet kwiatów, kosz pełen słodyczy oraz obraz Zbigniewa Budzyńskiego przedstawiający żubra – symbol siły i wytrwałości. Małgorzata Dąbrowska przekazała stulatce również listy gratulacyjne od Prezesa Rady Ministrów – Premiera Donalda Tuska oraz Wojewody Podlaskiego - Jacka Brzozowskiego.
Najlepsze życzenia urodzinowe złożył także Kierownik Inspektoratu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Hajnówce. Aleksy Rusinowicz wręczył dostojnej seniorce decyzję o przyznaniu świadczenia honorowego.
Pani Leokadia urodziła się 3 grudnia 1925 roku w Dzierzkowicach (woj. Lubelskie). Do Hajnówki przyjechała jako dziecko wraz z rodzicami i siostrą. Skończyła 7 klas szkoły podstawowej i jako 18-latka wyszła za mąż za Alfonsa Roguziak pochodzącego z Czerlonki. Młodą parę wyswatali sąsiedzi. Małżeństwo zostało zawarte 11 czerwca 1944 roku w Hajnówce w parafii katolickiej. Ślubu udzielił ks. Józef Moniuszko. Państwo Roguziak zamieszkali we własnym domu, w którym pani Leokadia przeżyła ok. 70 lat, i w którym, przy wsparciu akuszerki, urodziły się dzieci. Pierwszy syn przyszedł na świat dwa lata po ślubie. Tuż przed narodzinami czwartego dziecka pani Leokadia owdowiała. Alfons Roguziak zmarł 31 stycznia 1951 roku, w wieku 36 lat. Samotnej młodej kobiecie z dziećmi nie było łatwo. Pani Leokadia związała się z Janem Wileńskim, z którym miała troje dzieci. W sumie Leokadia Roguziak doczekała się 4 synów, 3 córek, 4 wnuków, 3 wnuczki oraz 4 prawnuków i 2 prawnuczki. Drugi partner życiowy naszej stulatki zmarł 1 kwietnia 1999 roku.
Pani Leokadia była bardzo pracowitą osobą. Na przyjemności i pasje nie wystarczało czasu, ale chętnie uczestniczyła w imprezach tanecznych i zabawach sylwestrowych. Udawało się też od czasu do czasu wyjechać z dziećmi do rodziny mieszkającej w województwie lubelskim. Nasza seniorka miło wspomina wycieczki do Lichenia, Częstochowy i do Moskwy. Była również w Czechach, gdzie zamieszkała najmłodsza córka, po tym jak wyszła za mąż. Jeszcze niedawno jubilatka zaproponowała wyjazd do Czech, niestety zdrowie już na to nie pozwoliło.
Pani Leokadia przez wiele lat pracowała w stolarni w hajnowskim tartaku. Na co dzień zajmowała się dziećmi, uprawiała ogród oraz zbierała zioła. Las i ogród to były jej ukochane miejsca. Jeszcze sześć lat temu uprawiała swój ogródek oraz uczestniczyła w mszach świętych w kościele. Jak była w formie chodziła codziennie na cmentarz zmówić modlitwę przy grobach bliskich. Dziś wymaga wsparcia i opieki, a zapewnia ją córka z którą seniorka zamieszkała.
Pani Leokadia często wspomina stare dzieje i swoje koleżanki. Chciałaby je jeszcze odwiedzić.
Nasza stulatka bardzo ceni sobie zdrowie - Wszystkie dni są piękne jak jest zdrowie. Jubilatka dumna jest z rodziny. - Dzieci rosły, a ja się cieszyłam ich życiem. Byłam zdrowa, zadowolona i szczęśliwa. Co robić, żeby tak długo żyć? Ja to wszystko w życiu robiłam – chrzciny, wesela i pogrzeby. Ciężko pracowałam fizycznie w tartaku. Nie jeździłam do pracy autobusem, tylko chodziłam z Siwej Kolonii piechotą. To był długi odcinek drogi. Co robić, żeby tak długo żyć? Chyba od Pana Boga zależy ile komu jest dane przeżyć. Nawet nie pamiętam, żebym znała kogoś, kto przeżył 100 lat. Sto lat to bardzo dużo, nawet mi przez myśl nie przeszło, że tyle lat będę żyć. Kiedy Pani Leokadia urodziła najmłodszego syna w wieku 38 lat miała obawy, czy zdąży go jeszcze wychować. Zdążyła wychować, niestety zdążyła też pochować. I to są te smutne momenty z jej życia.....
W dniu tak pięknych urodzin życzymy Leokadii Roguziak samych wspaniałych chwil spędzonych w zdrowiu, wśród najbliższych, kochających ludzi.
Emilia Rynkowska